Archiwum kategorii ‘Uncategorized’
O strasznych wajolentnych stosunkach
Fru: uhuhuh
Lilka: Gwałcisz mi palca?
Fru: [uśmiechnięta twarz] yyy, nom!
![]()
Lilka: Japonkiem? O_o
Fru: yyy, nom! [i takie: myhyhyhy]
O sprawdzaniu
Lilka: Nie rozmawiam z Tobą
Fru: To ja z Tobą nie rozmawiam!
Lilka: Nie, to ja z Tobą nie rozmawiam!
Fru: To skoro ja z Tobą i Ty ze mną to my nie rozmawiamy?
Lilka: No nie wiem. Wiesz co? Weź Olka i sprawdźcie czy jak Ty Jemu i On Tobie to czy Wy razem
Kuba ma zakaz komentowania
Nowości
W poniedziałek zeszły tn prawie tydzień temu chciano mi sprzedać w Mandarinas drożdżówkę za sto litów [ok 100 zł] ookazało się, że mieli zły kod, ale i tak prez chwilkę zwątpiłam, czy dobre policzyłam:) Liczyłam na maksimum 40 litów a tu rachuneczek: 155 litów
więc nieco się zdziwiłam, ale na szczęscie wszystko się wyjaśniło.
Odkąd posiadamy z Fru legitki i miesięczne- możemy się swobodnie poruszać autobusami po mieście [u miesięczny na wszystkie linie autobusowe kosztuje tylko 8 litów!]. Pojechałyśmy na miasto w piątek, odwiedziałyśmy prewspaniałą pocztę główną po czym poszłyśmy na spacer Gedimino w dół w stronę wieży telewizyjnej. Na końcu drogi czekał na nas Sejm Litewski i cudna fontanna wktórej nie było wody, dlatemu postanowiłam zrobić zdjęcie. Hopsiup wskoczyłam… i wyrżnęłam głową o ziemie
Głowa do teraz mnie boli, ale zdjęcie zrobiłam co widać będze poniżej.
Generlanie terminy gonią, nagle okazało się że trzeba się uczyć, więc napisać prace, nauczyć się na pamięć i w ogóle czego nie trzeba- czytać teksty, książki. Jest też również cieplej- na szczęście O_o pogodne dni to te, kiedy trzeba siedzieć na zajęciach.
Oczywiście Fru nadal pozostaje takim samym zboczuchem, jakim była
O Czechach
Lilka: POwiem Ci, że fajni są Ci Czesi c’nie?
Fru: Noooo tylko tak śmiesznie mówią- O_o jakby po polsku nie mogli.
Po polsku
Po świętach robimy wieczorek polski, nauczymy wszystkich słów tej piosenki:
Fru: O, czipsy skreczują.
______________________________________
Złota myśl Frumki:
Wyznania w Ameryce dzielimy na baptystów, mormonów i moronów.
Kaziuki
4 marca odbywają się Kaziuki w mieście.
Krótko pisząc- jedyna prawdziwa atrakcja to stragany i możliwość wydania góry pieniędzy.
W tym samym dniu odbywa się też dzień otwarty MRU- poproszono
wszystkich przyjezdnych erasmusów aby zareklamowali wśród litewskich
studentów swoją uczelnię i swój kraj. Nas- Polaków jest około 10 czy 11 osób.
Z Naszej uczelni jakieś 5- dlatemu napisałam do naszej uczelni i Dział Współpracy Międzynarodowej
przysłał katalogi Widomości Uczelnianych w języku angielskim, prospekty o uczelni, płyty cd[ prostokątne!] i koszulki dla naszej piątki. Będzie pewnie ciekawie- tym bardziej, że będziemy się chciały wydostać jak najprędzej, żeby popędzić na miasto.
Stragany i budki są na giedymino wystawiane już w łikend poprzedzający święto.
Dzisiaj notka bez zdjęć, bo z przykrością muszę stwierdzić, że rozwaliłam swojego laptopa- więc tylko korzystam z uprzejmości innych ludzi :P
O naszym nowym koledze
Frumka: X. ma dziewczyne a obejmuje Y. Kawał chuja z niego.
Lilka: Przecież takich lubisz?
Frumka: No tak, ale nie w tym sensie.
Wygląd uczelni
-Kasia co napiszemy o uczelni?
-Nieeeeeeeeee… spadaj
-No?
-No tak w ogóle, że fajna jest. Full wypas. Pontonowi by się spodobało- mógłby se tańczyć. Maciek mógłby moonwalka trenować, a Damianczi z gitara biegać między słupkami i by echo niosło. Gosia mogłaby fajnie tańczyć turystyczną piosenkę. A Kuba wreszcie gdzieś by się zmieścił.. tzn że nooo… wzrostem no.
Zdjęcia: Lilka
Zdjęcia: Frumka
Komentarze (3)
Komentarze (1)
Komentarze (1)





