Nowości

W poniedziałek zeszły tn prawie tydzień temu chciano mi sprzedać w Mandarinas drożdżówkę za sto litów [ok 100 zł] ookazało się, że mieli zły kod, ale i tak prez chwilkę zwątpiłam, czy dobre policzyłam:) Liczyłam na maksimum 40 litów a tu rachuneczek: 155 litów :D więc nieco się zdziwiłam, ale na szczęscie wszystko się wyjaśniło.

Odkąd posiadamy z Fru legitki i miesięczne- możemy się swobodnie poruszać autobusami po mieście [u miesięczny na wszystkie linie autobusowe kosztuje tylko 8 litów!]. Pojechałyśmy na miasto w piątek, odwiedziałyśmy prewspaniałą pocztę główną po czym poszłyśmy na spacer Gedimino w dół w stronę wieży telewizyjnej. Na końcu drogi czekał na nas Sejm Litewski i cudna fontanna wktórej nie było wody, dlatemu postanowiłam zrobić zdjęcie. Hopsiup wskoczyłam… i wyrżnęłam głową o ziemie :D Głowa do teraz mnie boli, ale zdjęcie zrobiłam co widać będze poniżej.

Generlanie terminy gonią, nagle okazało się że trzeba się uczyć, więc napisać prace, nauczyć się na pamięć i w ogóle czego nie trzeba- czytać teksty, książki. Jest też również cieplej- na szczęście O_o pogodne dni to te, kiedy trzeba siedzieć na zajęciach.

Oczywiście Fru nadal pozostaje takim samym zboczuchem, jakim była :)

1 comment so far

  1. kuba on

    Po co tyle piszecie i tak nikt nie czyta. Tyle literek żeby podsumować że fru jest zboczuchem? Każdy wie… ;]


Zostaw odpowiedź