Archiwum dla marzec 11th, 2008|Strona archiwum dziennego
Rozmówki domowe
Lilka: O! Mam pomysł
Fru: No?
Lilka: No, że w babeczje wsadzimy kadzidełka, obtniemy i zapalimy i będzie się kopciło jak mały torcik.
Fru: [głupia mina O_o o_O i cały czas się na mnie patrzy]
Lilka: No, co nooo? Eeee… torciki się nie kopcą? Kurna! Torciki się nie kopcą! [zapałopada]
Fru: [śmieje] Jezu, aż mi cycki skaczą.
5 minut później
Lilka: Chcesz babeczkę? No, bo właśnie zjadam Twoją.
Fru: Ueee… no to oddaj.
Lilka: Nie, bo ta jest niespalona. Ty se spalone jedz.
Fru: Hahaha… Jezu znowu mi cycki skaczą.
Ostatnio coraz częściej boimy się tego, że sąsiadki rozumieją po polsku.
Komentarze (2)