Wilno od kuchni.
Chodząc małymi uliczkami można się natknąć na prawdziwie piękne architektonicznie okazy. Często obok odnowionych uliczek stoją takie oto jak niżej domki. Turyści mijają je nie mając o ich istnieniu pojęcia.
A oto zdjęcie robione z mostu [blisko kościoła Św. Anny] na którym nowożeńcy wieszają kłódki wygrawerowanymi swoimi imionami i datą ślubu dla scementowania związku:
A to już sam kościół:
O właśnie- z boku kościoła jest kapliczka z krzesłami. Prześwietna sprawa, akustyka miodzio- pięknie można pośpiewać. Jeśli gdzieś słyszałam najczystszy dźwięk to właśnie tam. Po prawej stronie ołtarza głównego jest wejście.
Zdjęcia: Lilka
Superpozdrowieniadla: Ań
1 comment so far
Zostaw odpowiedź
Jejku, dla mnie? ;o
Ładnie w tym kościole i w ogóle, tam wcześniej też, może nie ładnie, ale wiesz.
KC i buź dla Fru :> :*